dzisiaj: 286, wczoraj: 507
ogółem: 146 176
statystyki szczegółowe
-11° Wilgotność: 79%niedz.![]() -9° | pon.![]() -10° | wt.![]() -11° |
Musimy im pomóc. Po prostu musimy. Ogłaszamy nabór na stanowisko trenera pierwszego zespołu Juranda! Wymagania nie są zbyt wygórowane. Wystarczy, że potencjalny kandydat przynajmniej raz w życiu zajrzał na jakiekolwiek forum internetowe (mile widziane forum o tematyce sportowej) i przynajmniej raz zagrał na kompie w Football Manager'a (opcjonalnie uznajemy Championship Manager'a). W wymaganiach dodatkowych kładziemy nacisk na opanowanie i cierpliwość. Praca w pewnym zakresie ma charakter szkodliwy dla zdrowia - częsty kontakt z bezczelnym gnojkiem (przynajmniej jednym, ale może być ich więcej). Propozycje kandydatów prosimy zamieszczać w komentarzach. Postaramy się na nie odpowiedzieć. Ale też może się to zakończyć tak:
Dobiega końca styczeń. W klubach piłkarskich trwają w najlepsze przygotowania do rundy rewanżowej rozgrywek. W Jurandzie też trwają, ale... gorączkowe poszukiwania trenera. Złotouści menedżerowie prowadzą kolejne pogadanki z kolejnymi kandydatami. Z jednym nie dogadali się wcale, drugiego prosili: „Potrenuj nas chociaż przez zimę”. Trzeci pokazał się na jednym treningu i... uznał, że to by było na tyle. Widocznie konsorcjum „Gram w menadżery” i Spółka nie posiadło daru przekonywania. Poirytowani całą sytuacją są zawodnicy, zdziwienia nie kryją kibice. Przecież takie piękne wizje roztaczano przed nimi. Przecież wiceprezes „Czytam fora” Dawidek miał być jak zbawca, jak wschodzące słońce, jak Kim Ir Sen! Póki co jest tylko sen. Sen wariata, żyjącego w wirtualnym świecie swoich chorych pomysłów. Jaki jest sposób na tego chłoptasia? Taki sam, jaki ma Jan Tomaszewski na Franciszka Smudę:
Rozbawił nas pewien komentarz do tekstu zamieszczonego poniżej. Otóż Barcianianka, ktokolwiek kryje się pod tym podpisem, napisał(a), że nasz dzielny wiceprezes jest "na drugim planie". W podtekście należy to odczytać: Jest mądry, śliczny i wspaniały, tylko nikt za cholerę jego nie rozumie. Coś nam się wydaje, że jesteśmy w stanie wskazać domowy adres autora(ki) tego komentarza. I byłoby to gdzieś na trasie Barciany-Drogosze... A dla bohatera drugiego planu mamy coś na pocieszenie. Jest ktoś, kto ma jeszcze gorzej. Też chciałby być na samym przodzie i też inni tego nie rozumieją:

Ze strony glksjurandbarciany.futbolowo.pl dowiedzieliśmy się, że przygotowania pierwszego zespołu do rundy wiosennej poprowadzi nowy trener Daniel Kowalczyk. Jeżeli to prawda (na wspomnianej stronie było już sporo informacji mijających się z prawdą), ten ruch kadrowy jest pierwszym pozytywnym ze wszystkich działań,w które dotychczas zamieszany był wiceprezes „Gram w menadżery” Dawidek. Tak jak powrót do trenerki po wielu latach Waleriana Sokołowskiego ocenialiśmy bardzo sceptycznie, to pomysł na „zrobienie” trenera z Daniela Kowalczyka wydaje nam się bardzo ciekawy. Ceniliśmy Daniela jako zawodnika. W ogóle fajny z niego gość. Nie wiemy jakim okaże się trenerem. Pewnie on sam do końca tego nie wie. Danielowi życzymy powodzenia w nowym fachu. Ale mamy też ostrzeżenie: Masz w szatni gościa, który czyta fora i gra w menadżery. Uważaj na niego od samego początku.
Dzisiejsza "Gazeta w Kętrzynie" poinformowała o przygotowaniach do rundy wiosennej w B-klasowym MOSiR Kętrzyn. Jak dowiadujemy się z tekstu, drużynę MOSiR-u zasili w przerwie zimowej jeden zawodnik Juranda. Nie padło żadne nazwisko, ale jak te doniesienia mają się do wspominanych tu już wcześniej zapowiedzi wzmocnień? Póki co, nie chcemy zbytnio dramatyzować, ale jeżeli zawodnik w zimowej przerwie woli odejść grać klasę niżej, to chyba nie jest dobrze. Coś nam się wydaje, że jeszcze kilku graczy w najbliższym czasie pożegna się z najlepszym w Polsce północno-wschodniej wiceprezesem w następujący sposób: